Ważne rozmowy

Głośne zatrzymanie Frasyniuka. "Dzikość państwa PiS się pokazała"

Głośne zatrzymanie Frasyniuka. "Dzikość państwa PiS się pokazała"

Wiadomości
- Nie sądzę, by ta sprawa zaciążyła nad rządami PiS-u - tak o zatrzymaniu Władysława Frasyniuka mówił Paweł Lisicki. W programie WP "Moja strona. Bitwa redaktorów" ocenił, że opozycjonista prowokował tę sytuację. Nie stawiając się na wezwania prokuratury, "świadomie podważał szacunek do wymiaru sprawiedliwości". Jacek Żakowski zaznaczył z kolei, że sprawa pokazała "całą dzikość państwa PiS". Jak dodał, Frasyniuk "protestuje w sposób spektakularny i skuteczny". - Dobrze wie, jak się prowokuje złe państwo do ujawnienia swojego zła - mówił. Lisicki stwierdził, że "redaktor Żakowski próbuje wmówić wszystkim, że opozycjonista miał szczytne intencje". Ten zaś zarzucił publicyście, że "podlizuje się władzy". - Inni pójdą za Frasyniukiem - podsumował.
Mateusz Morawiecki o "żydowskich sprawcach". Przełamał tabu czy wyszedł na antysemitę?

Mateusz Morawiecki o "żydowskich sprawcach". Przełamał tabu czy wyszedł na antysemitę?

Moja strona. Bitwa redaktorów
To jest ostatni moment, żeby zaprotestować przeciwko wytworzonemu przez lata sposobowi mówienia o historii. Morawiecki powiedział prawdę. Byli też żydowscy sprawcy Holocaustu. Premier przełamał pewne tabu – przekonywał Paweł Lisicki.  - Nic nie przełamał. Wyszedł na antysemitę i dzikusa! – ripostował Jacek Żakowski.
Czy premier powinien przeprosić? Jacek Żakowski: on się za wolno uczy

Czy premier powinien przeprosić? Jacek Żakowski: on się za wolno uczy

Moja strona. Bitwa redaktorów
Słowa Mateusza Morawieckiego o "żydowskich sprawcach" budzą ogromne kontrowersje. Zdaniem Jacka Żakowskiego premier w Monachium mówił o tym, co mu "ślina na język przyniosła". - Za wolno się uczy chyba - ocenił w programie WP "Moja strona. Bitwa redaktorów". Nie zgodził się z nim Paweł Lisicki, któremu Żakowski przerywał. Jak stwierdził, "chciał oszczędzić widzom głupstw". - Premier Morawiecki - co może pana dotknąć, zaboleć, rozzłościć albo wywołać inne uczucie - powiedział zwyczajną prawdę. Szkoda, że tak późno - podkreślił Lisicki. Jego zdaniem szef rządu nie ma za co przepraszać i został sprowokowany. - Powinien przeprosić za to, co powiedział, i zamilknąć. Widać, że nie ma zdolności wypowiadania się w sposób, który nie szkodzi. (...) Wstydzę się - odpowiedział Żakowski.
Presja? To dla Polaków żaden problem. "W drużynie skaczą nawet lepiej"

Presja? To dla Polaków żaden problem. "W drużynie skaczą nawet lepiej"

Sport
Presja przed konkursem drużynowym nie powinna sprawić problemów polskim skoczkom. Tak przynajmniej uważa Kazimierz Bafia. - W drużynie skaczą nawet lepiej niż w konkursach indywidualnych. Dobrze radzą sobie z odpowiedzialnością. Wierzę w nich. Może być super - zaznacza sędzia skoków narciarskich.Rywalizacja drużynowa podczas igrzysk olimpijskich w Pjongczangu rozpocznie się 19 lutego o godzinie 13.30. Wcześniej będzie rozegrana seria próbna.
16-latkowie z Polski chcą tworzyć nowego Facebooka. Zagrożą Markowi Zuckerbergowi

16-latkowie z Polski chcą tworzyć nowego Facebooka. Zagrożą Markowi Zuckerbergowi

Pomysł na biznes
Dwóch 16-latków z Polski rzuca wyzwanie Markowi Zuckerbergowi, twórcy Facebooka. Stworzyli własny serwis społecznościowym. Polacy chcą zachęcać użytkowników do poznawania nowych osób. - Nie chcemy, by ktokolwiek zamykał się we własnej grupie znajomych. Portal społecznościowy musi zachęcać do interakcji z nieznajomymi - tłumaczy money.pl jeden z twórców.
Willa Michała Anioła na sprzedaż

Willa Michała Anioła na sprzedaż

Ciekawostki
Rezydencja Michała Anioła w Toskanii została wystawiona na sprzedaż. Można kupić ją za 7,5 mln euro, czyli ok. 30 milionów złotych. Kamienna posiadłość znajduje się w w krainie Chianti, między Sieną a Florencją. Artysta kupił dom w 1549 roku po namalowaniu fresków w Kaplicy Sykstyńskiej. Wówczas zapłacił za niego 2281 florenów. To odpowiednik dzisiejszych 280 tys. euro. Przez kolejne trzy wieki w pięknej willi mieszkali przedstawiciele jego rodu. Obecnie dom jest w rękach prywatnego właściciela, który zdecydował się go sprzedać. Wnętrze domu skrywa 10 sypialni. Zachowały się w nich meble z epoki. Nowy właściciel będzie miał do dyspozycji także ogród, winnicę i gaj oliwny.